Sztuka prowadzenia konwersacji
Z Kingą Klejment (cz. 1/2)
31 lipca odbyły się zajęcia reintegracyjne, dotyczące sztuki prowadzenia konwersacji, a więc po prostu skutecznego porozumiewania się. Ten temat będziemy kontynuować na przyszłych zajęciach z trenerką.
Pierwszą, bardzo zapadającą w pamięć rzeczą, którą zrobiła p. Kinga, było pokazanie różnicy pomiędzy ocenianiem, a docenianiem. Słowa te różnią się tylko jedną literą, ale wszyscy pragniemy być doceniani, a obawiamy się oceny ze strony innych ludzi.
Zadaniem uczestników było znalezienie jak największej liczby komunikacyjnych dystraktorów (przeszkadzaczy), które powodują, że nie możemy się między sobą porozumieć. Były to m.in. okazywanie braku zainteresowania, brak dostrojenia się pomiędzy rozmówcami, czy protekcjonalne (wyższościowe) traktowanie partnera.
Kolejnym punktem programu było znalezienie w swojej pamięci takiej rozmowy, po której czuliśmy się naprawdę dobrze. Tym, co było wspólne dla wspomnień tych interakcji było to, że czuliśmy się prawdziwie wysłuchani. W dobrej komunikacji chodzi o poświęcony czas i obecność, które są wyrazem zaangażowania i szacunku do rozmówcy.



