„Napnij i odpuść” – praktyczne narzędzia do radzenia sobie ze stresem na spotkaniu reintegracyjnym
Czy można na zajęciach jednocześnie się śmiać, solidnie popracować nad sobą i wyjść z konkretnymi umiejętnościami, które naprawdę działają w codziennym życiu?
Tak – udowodniliśmy to sobie podczas czterogodzinnego spotkania reintegracyjnego w Powiatowym Centrum Integracji Społecznej w Legionowie.
Uczestnicy wyszli z sali nie tylko zrelaksowani, ale przede wszystkim wyposażeni w proste, dyskretne techniki, które pomagają regulować napięcie, złość i frustrację – nawet w trakcie trudnej rozmowy czy nużącego spotkania.
Bezpieczna przestrzeń i jasne zasady
Na początku zajęć wspólnie ustaliliśmy zasady funkcjonowania grupy. Dzięki temu każdy czuł się bezpiecznie – wiedział, co jest akceptowalne, a co nie. Prowadząca jasno podkreśliła, że respektowanie dla ustalonych reguł nie jest sztywnym rygorem, lecz warunkiem, który umożliwia prawdziwy proces zmian.
„Jeśli bierzesz leki – działają. Jeśli nie bierzesz” – nie działają – żartowaliśmy porównując regularne stosowanie technik regulacji emocji do systematycznego przyjmowania lekarstwa. Ćwiczenia, których się uczyliśmy, są właśnie takim „lekiem” – prostym, skutecznym narzędziem, które pozwala skierować energię z agresji czy napięcia w konstruktywny kierunek. Zauważyliśmy, że angażując się w wykonywanie tych ćwiczeń na zajęciach wiele zyskujemy od razu.
Joanna z ogromną empatią i profesjonalizmem pokazała, że szacunek dla zasad grupy nie wyklucza elastyczności. Osoby, które potrzebują ruchu, mogą zmieniać pozycję, a nawet wstać – wszystko po to, by każdy mógł w pełni skorzystać z zajęć. Taka postawa wobec neuroróżnorodności stworzyła atmosferę prawdziwego bezpieczeństwa i akceptacji.
Odkrywanie wspólnego mianownika
Kolejnym krokiem do integracji było ćwiczenie w parach. Joanna poprosiła, abyśmy dobrali się z osobą, którą znamy najmniej. Naszym zadaniem było znalezienie spraw, które nas łączą – od wspólnych zainteresowań filmowych, przez miłość do ogrodnictwa, aż po podobne doświadczenia życiowe. To ćwiczenie pokazało nam, że takie podejście błyskawicznie zbliża ludzi i pozwala odkryć, jak wiele mamy ze sobą wspólnego, nawet z pozoru całkowicie się od siebie różniąc. Był to doskonały fundament pod dalszą, bezpieczną pracę w grupie.
Praktyczne ćwiczenia – co dokładnie robiliśmy
Uczestnicy mieli okazję przećwiczyć szereg technik progresywnej relaksacji mięśni oraz pracy z oddechem:
„Napnij i odpuść” – podstawowa technika polegająca na mocnym napięciu wybranych partii mięśni na wdechu, krótkim wstrzymaniu oddechu i bardzo długim wydechu (wydech 2 razy dłuższy niż wdech). Ćwiczyliśmy m.in. ramiona (podciąganie do uszu), pięści i przedramiona, stopy, spinanie pośladków, ręce za plecami oraz delikatne wciskanie głowy w oparcie.
Praca ze ścianą – napieranie całym ciałem (plecami lub przodem) na ścianę, by „oddać” nagromadzoną energię i frustrację w bezpieczny sposób.
Świadoma postawa ciała – otwieranie klatki piersiowej, unikanie „zapadania się”, co poprawia zarówno samopoczucie, jak i oddychanie.
Oddech jako podstawa – podkreślenie roli dłuższego wydechu jako najszybszego sposobu na uspokojenie układu nerwowego.
Prawie wszystkie ćwiczenia można wykonywać dyskretnie – siedząc na krześle, stojąc w kolejce czy w trakcie stresującej rozmowy.
Praca w grupach – co pomaga, a co przeszkadza w grupie?
W podgrupach uczestnicy wspólnie zastanawiali się, jakie czynniki sprzyjają, a jakie utrudniają dobrą współpracę – nie tylko na warsztatach, ale także w rodzinie, zespole pracowniczym czy każdej innej grupie.
Wspólnie wskazaliśmy, że pomaga:
Życzliwość
Jasne komunikowanie oczekiwań
Aktywne słuchanie
Możliwość wyrażania opinii
Uśmiech i pozytywna atmosfera
Konkretne przydzielanie zadań
Rozwiązywanie konfliktów na bieżąco
Poczucie sensu i docenienie wysiłku
Przeszkadza:
Przeklinanie i agresja werbalna
Przerywanie sobie nawzajem
Krytykanctwo i plotkowanie w trakcie
Lekceważące zachowanie
Chaos organizacyjny
Brak zaangażowania i częste wychodzenie
Porównywanie się i rywalizacja zamiast współpracy
Ustalenia były bardzo trafne i pokazują, jak dużą świadomość uczestnicy wnoszą do grupy.
Podsumowanie
Zajęcia poprowadzone przez Joannę Zielińską były znakomitą mieszanką psychoedukacji, praktycznych ćwiczeń i budowania relacji. Prowadząca z dużą kompetencją i empatią tworzyła przestrzeń, w której każdy mógł się wypowiedzieć, przetestować nowe narzędzia i poczuć się wysłuchany.
Ogromne podziękowania dla Joanny za profesjonalizm, ciepło i umiejętność przekazywania wiedzy w praktyczny sposób.
Słowa uznania należą się także wszystkim uczestnikom – za otwartość, zaangażowanie i chęć pracy nad sobą.
Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu – bo warto



