Czasem łatwiej się zgodzić, niż powiedzieć wprost, czego się chce. Czasem łatwiej podnieść głos, niż spokojnie nazwać to, co nas porusza. Gdzieś między tymi skrajnościami leży asertywność i właśnie o niej rozmawialiśmy podczas spotkania w Powiatowym Centrum Integracji Społecznej w Legionowie.
Dobra rozmowa zaczyna się od zasad
Na początku ustaliśmy proste reguły: wzajemny szacunek, nieprzerywanie sobie i prawo do zgłoszenia, gdy coś przeszkadza. Dzięki temu każdy poczuł, że jego głos ma tu znaczenie. Rozmawialiśmy też o tym, jak ten sam komunikat może zostać zrozumiany zupełnie inaczej, niż zamierzaliśmy. Stąd ważna zasada: warto dopytywać, zamiast zakładać, że druga osoba się domyśli.
Trzy postawy w rozmowie
Prowadząca pokazała prosty sposób na rozróżnienie postaw:
- Agresja – ja jestem OK, Ty nie jesteś OK. Moje potrzeby ponad wszystkim.
- Uległość – ja nie jestem OK, Ty jesteś OK. Rezygnuję z siebie, byle było spokojnie.
- Asertywność: ja jestem OK, Ty jesteś OK. Moje potrzeby liczą się tak samo jak Twoje.
Najwięcej czasu poświęciliśmy praktyce. Uczyliśmy się nazywać konkretne zachowania zamiast ogólników i formułować komunikaty, które nie atakują, a jednocześnie jasno mówią o naszych granicach.
Gdy emocje rosną jak fala
Silne emocje bywają jak wysoka fala; na chwilę zasłaniają cel i utrudniają trzeźwe myślenie. W takich momentach lepiej zrobić krótką przerwę i wrócić do rozmowy, gdy napięcie opadnie. Ćwiczyliśmy też proste techniki skupiania uwagi na ciele jako sposób na odzyskanie spokoju i jasności.
Na co dzień i w reintegracji
Przykłady z życia, nieporozumienia, wspólne wyjazdy, codzienne relacje, pokazały, że asertywność to umiejętność, którą ćwiczy się krok po kroku. Zajęcia dają bezpieczną przestrzeń, by to przetestować.
Praca nad postawą asertywną wspiera reintegrację społeczną i zawodową. Pomaga wyrażać potrzeby z szacunkiem do innych, budować pewność siebie i lepiej funkcjonować w relacjach oraz na rynku pracy.
Zajęcia poprowadziła psycholog Joanna Zielińska



